Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
85justa85

3 latek nie chce jesc obiadów ani żadnych warzyw

Pyta: 85justa85  |  Dodane: 9 kwietnia 2015  |  Ilość odpowiedzi: 2

Kat.: po 3 roku


Mój 3 letni synek w ogóle nie chce jeść obiadów. Ma wybrane dwie potrawy które jest w stanie zjeść - rosół i smażony kotlet z ziemniakami. Nie wiem co robić bo nie mogę go przekonać do spróbowania jakiejkolwiek innej potrawy. Do tego nie ma mowy o tym żeby zjadł jakąkolwiek surówkę czy w ogóle jakiekolwiek warzywa. Nie wiem co robić a próbowałam już wszystkiego. i kolorowych talerzyków i ludzików, samochodzików z jedzenia. I nie zwracania uwagi - zje to zje nie zje to nie. Spróbowałam nawet zmuszania do jedzenia. I nagród za zjedzony obiadek. W przedszkolu również nawet nie dotyka się do obiadu- nawet nie próbuje. od razu krzyczy ze on tego wszystkiego nie lubi. Nie daję słodyczy ani żadnych przekąsek przed obiadem i mimo że synek mówi że jest strasznie głodny to obiadu nie ruszy. Żadne historyjki, bajeczki o warzywach również nie pomagają. A dodam że gdy był młodszy jadł wszystko bardzo chętnie i brokuły lubił - cieszył się że je drzewka. I wszystkie rodzaje kasz również chętnie jadł. A w pewnym momencie stopniowo - przestawał jeść właściwie wszystko - Wszystko jest nie dobre już po samym spojrzeniu na potrawę - nawet powąchać jej nie chce - tylko krzyczy "BLE BLE BLE"
Co robić?


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

eenax

Odpowiada: eenax
Dodana: 13 kwietnia 2015


1. Jeżeli ulubionymi potrawami jest rosół (czyli małowartościowa tłusta woda) i smażony kotlet (który nie jest za zdrowy nawet dla dorosłego a co dopiero dziecka) to dobrze by było jak najszybciej zacząć zmiany w żywieniu.

Nie ma żadnej konkretnej metody na wprowadzanie posiłków maluchowi (zwłaszcza takiemu który jadł i nagle mi jedzenie zbrzydło).

2. Nie wiem jak obecnie wygląda tryb jedzenia malucha i co dostaje na inne posiłki. Co na inne posiłki jada i w jakim stopniu to lubi?

3. Nie wiem jakie warzywa dostaje i w jakiej postaci. Czy kategorycznie nie je żadnych czy jednak jest coś co lubi. Jakie warzywa zostawały maluchowi podawane i jaka była malucha reakcja na nie (od czasu jak mu warzywa zbrzydły).



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
85justa85 13 kwietnia 2015 85justa85 napisała:

Inne posiłki czyli śniadanie, kolacja, podwieczorek to głównie płatki z mlekiem, jajecznica, tosty, naleśniki, pierogi z serem, ew kanapeczki z chlebka Vasa z wędlinka (innego chlebka czy bułeczki nie akceptuje), budyń, kisiel. Generalnie lubi potrawy mączne czyli placki, naleśniki, pierogi, omlety ale wszystko tylko na słodko czyli z cukrem pudrem (nawet nie z dżemem).
Warzywa próbuje podawać codziennie - choć czasem odpuszczam...


zgłoś
85justa85 13 kwietnia 2015 85justa85 napisała:

Na obiady - surówki, lub gotowane warzywa ... brokuły, kalafior, fasolka szparagowa, czy ogórek świeży ( o mizeri nawet nie śnię), sałata,. Proponuje tez przy śniadaniu i kolacji paprykę, ogórka, pomidora. Odmawia nawet jogurtów pitnych owocowych - takich robionych w domu ze zmiksowanych owoców bo mu kolor nie odpowiada... generalnie wszystko jest BLE....


Pokaż pozostałe komentarze 2 ›
zgłoś
85justa85 13 kwietnia 2015 85justa85 napisała:

Na szczęście udaje sie z niektórymi sokami owocowymi. Warzywne niestety tez sa ble.... je jabłko banana i winogrona - to jedyne akceptowalne owoce i w sezonie letnim arbuz.
Z warzyw akceptuje tylko ziemniaki w baaardzo minimalnym stopniu.


zgłoś
martyczka3 7 marca 2016 martyczka3 napisała:

Mój maluch na szczęście polubił Shrek'owe shake. Po takim shake w wiekszości z warzyw, nie martwię się, że nie zje surówki z obiadu.


Pozostałe odpowiedzi:

eenax

Odpowiada: eenax
Dodana: 15 kwietnia 2015


1. Nie jest źle. Maluch je dość rożne rodzaje posiłków nie ma się o co martwić.


2. Na początek zaczęłabym od ograniczania bardzo powoli cukrów. Smak słodki jest bardzo uzależniający i dodatkowo "upośledza" odbiór innych smaków. Nie rezygnuj od razu z z cukru tylko staraj się go powoli ograniczać w diecie synka.
Jak organizm dostanie mniej cukru będą większe szanse ze inne smaki zaczną być lepiej odbierane i wprowadzanie nowych potraw będzie łatwiejsze.

Przed warzywami proponuje wprowadzać owoce. Są słodkie i ich smak znacznie łatwiej będzie synkowi zaakceptować.

oraz:
- do najulubieńszych potraw starać się przemycać nowe elementy, zaczynając od minimalnych ilości np. do płatków z mlekiem dodawać powoli te płatki które są mniej słodkie niesłodkie (cornflakes-y, brainflakesy, czy płatki błonnikowe Sante), można próbować dorzucać potem owoce czy to świeże czy suszone,
- do jajecznicy spróbować dodać odrobinę szczypiorku, papryki czy pomidora, ale wymieszać tylko z odrobiną jajecznicy) i jak maluch spróbuje to niech zje cała resztę posiłku,
- naleśniki są świetne do eksperymentów bo można do nic dodawać wszytko: jak maluch lubi ser żółty to z serem żółtym i szynką a potem wprowadzać po odrobince: kukurydze, groszek, pomidora, paprykę, fasolkę, sos pomidorowy itp.
- jak synek lubi makarony to podobnie zacząć od makaronu jaki lubi a potem dodawać powoli do tego nowe składniki.
- zbliża się lato i zacznie robić się ciepło wiec owoce można badzie maluchowi wprowadzać w postaci lodów (czy to musu z owoców jako sorbety czy owoców miksowanych z jogurtem/mlekiem etc i mrożonych).


Synak musi ponownie zacząć jeść warzywa żeby je polubić. Warzywa muszą sie kojarzyć z czymś przyjemnym jak np. zabawa.
Mozecie się pobawić w zabawę typu zgadnij co mam w buzi.
Przygotować bardzo dużo równych elementów, potraw itp. i jedna osoba zamyka oczy a druga jej coś daje do jedzenia i trzeba zgadnąć co sie dostało. Oczywiście na początek Tobie i partnerowi synek może podawać co chce ale wy podawajcie mu głownie to co lubi i jedną na kilka rzeczy z tych co akceptuje ale nie przepada za nimi a dopiero potem coś "nowego".
Mozna tez bawić się w zabawie w mieszanie smaków i trzeba zgadnąć oba (np. marchewka z cukrem, jabłko z dżemem, brokuł z sosem, banan z jogurtem, jajko z ketchupem, itp.)

Czasem dobrze jest obserwować malucha by wiedzieć co lubi i stosować to jako kartę przetargową.
Wiedząc ze maluch lubi np. jeździć na rowerku zaproponować po obiedzie ze pójdziecie po obiedzie na rower, ale aby miał siłę jeździć musi zjeść coś co mu da dużo siły a siłę daje ... (brokuł, marchewka, groszek, pomidor itp.) i niech spróbuje czy jak zje kawałek to poczuje siłę itp.

3. Poszukajcie przyczyny dlaczego maluch przestał jeść to co jadł wcześniej. Może coś się dzieje w przedszkolu (np. panie zbyt mocno naciskają maluchy na jedzenie?).

4. Najważniejsze jest to ze musicie próbować synka namówić na jedzenie warzyw ale pod żadnym pozorem nie naciskać. Nie wolno karać, krzyczeć, szantażować, itp. natomiast nagradzać jak zje nawet jeden kęs (nagrodę musicie ustalić na podstawie obserwacji tego co maluch lubi: bajka, spacer, zabawa piłka, gry, rysowanie itp.)

I najważniejsze nie stresować się.
Zdrowe odżywianie jest ważne ale nie do tego stopnia by stawać "na głowie" by malucha nauczyć je jeść i przekonać. Niedobory witamin, minerałów etc. można zasuplementować, natomiast na stres i nerwy nie ma dobrych leków (tzn. mało inwazyjnych dla organizmu).

PS. Dosłownie 2 kroki od siebie mam nastolatkę która do 5 roku życia jadła tylko kilka produktów (jogurt, budyń, marchewka, banan, ziemniak, czekoladę i kotlety z kurczaka), potem powoli i z oporami zaczęła próbować co innego. Obecnie może nie je wszystkiego ale je dużo rożnych produktów (warzywa nadal wybiórczo ale owoce prawie wszystkie) i jest okazem zdrowia.

I w przypadku mojej Młodszej ja się poddałam przy nauczeniu jej jedzenia ryb (jedyna ryba jaka do buzi włoży to tuńczyk) i wątróbki (nawet z pokoju wychodzi jak ja widzi). A i ryż tez tak je i przeżuwa jak by go dostała za karę.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
anka0789 22 sierpnia 2016 anka0789 napisała:

Cenna rada, na pewno zastasuję także u siebie